czwartek, 16 sierpnia 2012

"Morze wracające" podźwiękami uczuć

Morze wracające

Pamiętasz? Było kiedyś morze 
szkliste w falistych linii łukach, 
morze, którego cieni można 
w obrazach szklanych dni poszukać... 
Morze czasami wzbierające 
roznosem huku na poszumach, 
szelestem w dali zamykanym 
na stoodległych morskich tumach. 

Morze płaczące świstem deszczu 
I perłopławiem pianorodne, 
dalekie, ciche, smutne głębią 
jak moje oczy twoich głodne. 

Morze przebite nocą w gwiazdy 
powraca czasem cicho, jaśnie, 
morze potęgi i miłości, 
które w twych oczach cicho gaśnie.
                                                               Krzysztof Kamil Baczyński

Jak moje oczy twoich głodne - powtarzam za Baczyńskim wspominając ostatnią podróż.
Bo tam spojrzałam w oczy morzu, głodna jego spojrzenia, zarumieniłam się, bo wiedziało więcej o mnie niż ja sama.
Zrozumiałam, że bardziej słone niż kiedyś, może ja mniej słodka, choć przecież dojrzalsza -ale nie jak owoc.
Lampeduzianka stawiała babki,  a ja wiedziałam, że z piasku nie chcę budować swoich wspomnień, a przecież i tak nie da się zapamiętać wszystkiego.  Niektóre z nich dalekie, ciche, smutne głębią. Dużo podźwięków z dzieciństwa powraca czasem cicho, jaśnie - kadry, smaki, zapachy, uczucia, ludzie tak bliscy, a których już nie ma. Wtedy jak morze płaczące świstem deszczu tęsknię głośno.Wiem, że starsi ludzie wracają do przeszłości i taka ze mnie - mimo niesędziwego wieku - starsza pani.


























Podoba mi się niezwykły spokój córeczki, który ogarnia, gdy siada na plaży. Nie jest rozbiegana, raczej skupiona na piasku, który w takim ogromie ma do przesypania.
Może jest już w niej - choć taka jeszcze malutka - jakaś pokora - przed morzem potęgi i miłości.

Mam tomik Kazimierza Przerwy - Tetmajera - wyjątkowy - rodzinny.
Wydanie z 1898 roku.  I w nim Morze na stronie 90 - nieskończone, ciemne, ciche ... - jak myśli, które przychodzą długo w noc.
Morze i jego głębie przepastne i bezdenne duchowością pełne, gdzie jak okiem sięgnąć krajobraz niby ten sam, a inny z każdym światłem, podmuchem, nastrojem. I rozpraszają się i odlatują, by powracać echem myśli me tam, daleko, przez wodne bezdroże.






I piosenka, której słuchałam dawno, dawno temu  na plaży, gdzie miłość młoda bolała jak nigdy i  muzyka była wspaniałą ścieżką dźwiękową do krajobrazu tego zewnętrznego jak i tego w środku i tak właśnie mi było i morze nie ukoiło.


24 komentarze:

  1. Jesiennie się niemal u Ciebie zrobiło, wspomnieniowo... mnie na sentyment zawsze jesienią się zbiera ;), a tomik z historią...pozazdrościć i trzymać dla Lampeduzianki ;)
    i ze mnie taka stara dusza czasem ;)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią mamy czas na myślenie pośród rozciągniętych chwil długich wieczorów.
      Pozdrawiam "bratnią" duszę:)

      Usuń
  2. Jaki piękny ten Baczyński! Nie znałam tego wiersza :)
    A tomik rodzinny - piękny! Uwielbiam takie perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj piękny i wiersz i tomik perełkowy:)

      Usuń
  3. piękne fotografie i uroczy naszyjnik dziewczynki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa, a naszyjnik maminy:)

      Usuń
  4. "...morze to potężna dusza, nieustannie skarżąca się na jakąś wielką, nie dającą się utulić boleść, zamkniętą w nim po wsze czasy. Nigdy nie będziemy w satnie zgłębić tej nieskończonej tajemnicy, możemy tylko wędrować z uczuciem głębokiej czci i oczarowania po jej wąskim skraju.(...) morze zna tylko jeden głos, potężny, urzekający naszą duszę swą wspaniałą harmonią (...) morze zdaje się mieć w sobie coś z potęgi niebios."

    Lampeduzianka z kukurydza -boska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny cytat - wgryzłam się w niego jak Lampeduza w kukurydzę:)

      Usuń
  5. Po raz kolejny powtórzę, że jest morze stanem umysłu. Lampeduzianka z kukurydzą w paszczy to jest stan do pozazdroszczenia. Chłoń morze. Za mnie też trochę, bo za morzem tęsknię. Pozdrawiam.
    U.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I potwierdzam tym postem słowa Twoje i już teraz za morzem tęsknimy razem.

      Usuń
  6. Stało się i powiedziano o morzu zostało wszystko.
    Pięknie i kukurydzianie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo o nim można mówić wciąż od nowa. Dziekuję:)

      Usuń
  7. Całuski na plaży to jest to;)
    Najbardziej lubię morze gdy jestem sama, czuję się wtedy mała. W tym roku nad Bałtykiem w ogóle morze mnie nie przerażało. Wracałam z ochotą do moich chaszczy;)
    Tomik Tetmajera to skarb!
    Dołączam do klubu starszych pań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I całuski i przytulanki na plaży wskazane:)
      To już trzy dusze niemłode:)

      Usuń
  8. a ja sobie myślę, że woda pochłonęła moją duszę, do cna...a Bałtyk, szary i pachnacy wspomnieniami to w znaczącej części..

    coś mnie przykuło w twoim pisaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i chłonęłam każde słowo. I zachwycałam się Twoją córeczką. Przepiękne zdjęcie, gdy wgryza się z pasją w kolbę kukurydzy! I cudowne, tak stare wydanie Tetmajera! I już myślałam, że lepiej być nie może, a Ty podajesz na tacy jeden z moich ulubionych kawałków Portishead! Niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za każde słowo, a ten kawałek Portishead to też jeden z moich ulubionych. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Pięknie i przyjemnie u Ciebie. Pozdrawiam - jak polonistka polonistkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i równie polonistycznie pozdrowienie mam dla Ciebie:)

      Usuń
  11. Zajrzałaś do mnie, zostawiłaś komentarz, osobisty, od serca, podzieliłaś się wspomnieniami. Zatem nie sposób było mi ominąć Cię. Wspaniale piszesz, bardzo podziwiam. Poetycka dusza z Ciebie. Twe wpisy nie są jednorazowe, przykuwają uwagę, sprawiają, że człowiek zmusza się do myślenia, refleksji.
    Cieszę mnie bardzo, że masz tyle pięknych wspomnień z Kotliny, że wiara uczyniła cuda, wyzdrowiałaś, urodziłaś cudowną prześliczną córkę.
    Dziękuję za pozdrowienia i z wielką sympatią odwzajemniam !

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcie z kukurydzą - pyszność. a za Baczyńskiego bardzo Ci dziękuję. wzrusza mnie, zamyśla, dawno nie sączyłam. przypomniałaś, że warto wrócić. dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto warto i kukurydzę pochrupać w oderwaniu także:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...