poniedziałek, 3 lutego 2014

"A ja za twymi zimo włosami Tęsknię nocami" J. Harasymowicz

[...]
A w mieście błoto i błoto
A ja za twymi zimo włosami
Tęsknię nocami

I w niedzielę dopiero wyjeżdżam za miasto
Pociągiem rozpędzoną gwiazdą
Aby cię dotknąć zimo
Popatrzeć jak twój diadem świeci
I niech nasz pocałunek zimo
Gilem w lasy uleci

                                                                                                                           Jerzy Harasymowicz  Zima

Zimowy sobotni dotyk - wtulenia poza miastem.
Spacer nad jeziorem, które nie szumi, bo zmrożone zimnym oddechem.
Ślady Lampeduzianki malutkie jeszcze, drobiące, lekkie... jak ona - beztroska, ale nie do zatrzymania  w czasie. 
Chwytam ją dla siebie, dla niej samej na zdjęciach i filmach.
Niedługo Lampeduzianka zamieni się w Lampeduzę i kroki staną się większe, cień dłuższy, myśli z troską.
W tą sobotę skończy trzy lata.

A za włosami zimy tęsknię znowu, bo międzyczasie ogoliła głowę - czekam, aż odrosną.


Malutka uwielbia koty, więc na spacerze szukałyśmy dryfującego kota co się pokłócił z człowiekiem z wiersza Kazimiery Iłłakowiczówny. 
Dryfującego chyba bardziej na krze - bo pora taka,
Ale nie było zwierzaka.
Może sny go przyślą, 
A w nich wędrujący goście, 
Co śniegiem milczą i myślą,
Wypatrując go tęsknotą na pomoście.
By w wnet z kotem mądrym pogodzeni,
Powrócić do domu, w który się wyspa przemieni.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Chodzi, chodzi baj po ścianie" ilustracje Paweł Pawlak

Gwiazdy symbolizują ferie - czas, który rozsypuję wokół Najbliższych.

15 komentarzy:

  1. A pamiętam jak mój młodszy synek miał 3 lata, a teraz do szkoły bryka. Czasami z mężem siadamy i wspominamy:"A pamiętasz jaki był malutki, jak rączek w kombinezonie zimowym nie mógł złożyć?";)
    No cóż...ale duże kroki też fajne, takie "wyszczekane";)

    Ale zima u was była. U mnie trawka, słonko i ptaki ćwierkają i się z tego cieszę. Zimowych włosów nie cierpię.
    No i kogo pan Bóg wysłucha?
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas zaskakuje, a najbardziej widać po dzieciach.
      "duże kroki też fajne, takie "wyszczekane";)" - podoba mi się to określenie:)

      Usuń
  2. prosta myśl mnie naszła - dobrze, że można pstrykać zdjęcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. alez ja Wam zazdroszcze tej zimy!

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas zielono. ferie się skończyły, przez chwilę białe były i starsza córa łyżwy ze strychu zniosła, i piruety na pustym stawie kręciła. młodsza pół roku temu kończyła trzy lata; jeszcze pamiętam ten czas.

    cieszcie się czasem wspólnym...

    dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżwy -wspaniała sprawa! A i cieszę się z nowego miejsca Twojego:)

      Usuń
  5. ,,Chwytam ją dla siebie, dla niej samej na zdjęciach i filmach" taką zaborczość popieram i sama praktykuję. Pisanie pamiętnika o nas daje mi poczucie, że zatrzymuje w czasie nasze bytowanie, po skrawku, choć odrobinę.
    Baśniowa zima u was :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kroki większe, cień dłuższy... dosięgnęło mnie Twoje zamyślenie. Patrzę na syna i zabieram do siebie wiele z niego, z naszej codzienności. Z czasu, który bezpowrotnie przemienia nas w innych ludzi. Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszyłam się ostatnim zdaniem...

      Usuń
  7. piękny ten wiersz, dziękuję za wpis. Za natchnienie do czegoś innego niż nasza codzienność:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do śniegu

    Śniegu,
    Baranku Boży!
    Gładzisz grzechy świata
    I białymi lokami brzydotę rozmiatasz ...
    Wkoło igra iskrami pogoda szczęśliwa,
    A ty klęczysz -
    I śmietnik
    Piersiami zakrywasz.

    Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

    Uwielbiam! Tak mi się tu wpasował idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...